Artur Andrus dla DZIENNIKA: Chałturzyłem z panienkami
Chałturzyłem prawie ze wszystkimi. Łącznie z tym, że na Dniu Chemika w Kutnie, w początkach mojej kariery konferansjera, w programie obok mnie był jeszcze człowiek - guma i fakir. Innym razem byłem ja, iluzjonista i balet “Independent”, czyli trzy bardzo atrakcyjnie rozebrane dziewczęta zwołane specjalnie na ten wieczór jako balet. To była duża klęska - zwierza się DZIENNIKOWI Artur Andrus, dziennikarz, poeta i konferansjer.
Zrodlo informacji
Oryginalny artykul na:
http://www.dziennik.pl/kultura/article183633/Chalturzylem_z_panienkami.html#reqRss






